Postanowienia noworoczne są jak kawa: na początku dają nam energię do działania ale kiedy w filiżance czy kubku zostaje kropelka wiemy, że ta przyjemność się skończyła, a energia do działania i podtrzymania postanowień jest na krzywej spadkowej.

 

I co wtedy? Trzeba zrobić kolejna kawę? Już trzecią, a jest dopiero 10:00? A może jest inne rozwiązanie? Dla mnie zastąpienie kawy wodą zadziałało rewelacyjnie.

Kiedy zaczęłam regularnie biegać, rozpoczęłam współpracę z dietetyczką. Ania z Dietetyk Anna Obruśnik zaleca, że powinnam wypić co najmniej 1,5l wody dziennie, i obliczyła, że co dwie godziny wypić szklankę wody (ok. 200ml) lub co godzinę pół szklanki. Wówczas utrzymam optymalny poziom energii i nawodnienia przez cały dzień. Ta druga opcja wydaje się być lepszym rozwiązaniem dla mnie. Czy w ten sposób można podejść do postanowień noworocznych?

 

Można spróbować. Ale pamiętanie o połowie szklanki wody też jest pewnym wyzwaniem. W ciągu dnia mamy sporo na głowie: telefony, e-maile, współpracownicy, dzieci, dom, zakupy. Jak temu podołać i pamiętać o wypiciu tej szklanki wody co 2 godziny?

 

Ja postawiłam na słuchanie siebie. Na pełne skupienie się i wsłuchanie w to, co mówi mój organizm. Na początku było to trudne i sygnały, jakie otrzymywałam bywały czasem niejasne. Ale szybko doszłam do wprawy, nauczyłam się je odczytywać i postępować w zgodzie z tym, czego potrzebuje mój organizm.

 

Zapytacie co usłyszałam… Zmęczenie, niewyspanie, głód, przejedzenie, ból głowy, brak sił, brak energii. Wtedy, powoli, zaczęłam dawać mojemu organizmowi to czego potrzebuje. Dostarczać brakujące elementy. Małymi krokami wprowadzałam zmiany. Zaczęłam od snu, zadbałam o to, aby przespać te 7-8 godzin (tak wiem, jestem śpiochem), bo tylko wtedy mam pełną moc możliwości. Potem zajęłam się piciem wody, regularnym jedzeniem i sportem. Wybrałam regularne bieganie. Ale o tym jak sport, którego nie cierpiałam zmienił moje życie, napisze inny post. 

 

I tak, mimo chodem, moje postanowienia noworoczne same weszły mi w krew. Dziś, nie wyobrażam sobie nie biegać, nie pić wody i nie odżywiać się zdrowo. Nie jest to już dla mnie wyzwaniem ani żadnym noworocznym postanowieniem tylko stylem życia. Kawę, oczywiście też piję.

 

A Ty, jakie postanowienia noworoczne i zmiany w swoim życiu dokonujesz? Jak o nich pamiętasz?

 

Do what you believe in!

Agnieszka

 

#rozwójosobisty #zmiana #motywacja #dieta #postanowienianoworoczne #coaching #kamionconsulting #annaobruśnik #zacznijodsiebie #dowhatyoubelievein

15 stycznia 2020

Postanowienia noworoczne – krótkotrwała motywacja czy stała zmiana?

Agnieszka Kamion
ak@kamionconsulting.pl

telefon: +48 601 294 974

Polityka cookies